Hejt w Internecie – jak z nim walczyć?

Nęka Cię hejter lub spłynęła na Ciebie fala hejtu? Albo spotykasz hejt w miejscu, w którym sobie tego nie życzysz? Dowiedz się jak prawnie możesz z tym walczyć. Hejt w internecie nie jest bezkarny!

Artykuł przygotowałem w ramach akcji #niehejtuj prowadzonej przez Kubę Urbaniaka, znanego jako Podziarany Tata. Kubę możesz obserwować na Instagramie, podobnie jak i jego działania w ramach akcji #niehejtuj.

Każdy z nas ma prawo oceniać i krytykować innych. Przynajmniej z prawnego punktu widzenia. Czasem jednak krytyka przekracza dozwolone granice. Staje się bezpodstawna i agresywna. Staje się hejtem.

Przykład: Możesz publicznie wypowiedzieć się krytycznie o danej osobie. Przykładowo, gdy skorzystałeś z jej usług i jesteś z nich niezadowolony, albo gdy kupiłeś produkt, który nie działa, a sprzedawca potraktował Cię nie fair. Pamiętaj jednak, że krytyka musi być rzetelna i rzeczowa.

Jeśli hejter posunie się za daleko, wówczas może ponosić odpowiedzialność prawną. Jakiego rodzaju?

Po pierwsze, hejt może być przestępstwem, a zatem hejter może ponosić odpowiedzialność karną.

Hejter może także odpowiadać na podstawie odpowiedzialności cywilnej – gdy w wyniku hejtu dojdzie do naruszenia dobra osobistego (np. dobrego imienia, poczucia własnej wartości).

Odpowiedzialność karną i cywilną hejter może ponosić łącznie, ale też niezależnie od siebie. To do Ciebie należy wybór środków prawnych.

Odpowiedzialność karna hejtera

Jak już wspomniałem, hejt w Internecie może być przestępstwem. W przypadku hejtu pod uwagę może być brane kilka przestępstw określonych w kodeksie karnym. Różnią się one sposobem ścigania. Pierwsza grupa ścigana jest z Twojej inicjatywy – jako pokrzywdzony sam wnosisz akt oskarżenia do sądu. Druga grupa ścigana jest przez organy ścigania tzn. policję lub prokuraturę.

Przestępstwa ścigane samodzielnie to:

  • zniesławienie (art. 212 § 1 k.k.),
  • zniewaga (art. 216 § 1 k.k.).

Jaka jest różnica? Dopuszczając się zniewagi hejter narusza Twoje własne, wewnętrzne poczucie godności. Natomiast popełniając zniesławienie, oczernia Cię w oczach innych ludzi.

Przykład 1: Jeśli hejter wysyła Ci wiadomości prywatne np. w Messengerze, którymi Cię obraża, to dopuszcza się zniewagi.
Przykład 2: Kiedy hejter szkaluje Cie na ogólnodostępnych forach, wallach portali społecznościowych w widocznych dla wszystkich komentarzach pod zdjęciami lub filmami, dopuszcza się zniesławienia.

Oba przestępstwa to tzw. przestępstwa prywatnoskargowe. Oznacza to, że przestępstwa te ścigane są tylko wtedy, gdy wniesiesz do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko sprawcy. W tej kategorii przestępstw musisz wykazać się inicjatywą w ustaleniu tożsamości hejtera i zebrania dowodów.

Zupełnie inaczej jest w drugiej grupie przestępstw, które może stanowić hejt, tzw. publicznoskargowych:

  • stalkingu (art. 190a k.k.),
  • znieważenia z powodu ksenofobii, rasizmu lub nietolerancji religijnej (art. 257 k.k.).

W tej grupie przestępstw, organy ścigania same prowadzą sprawę po otrzymaniu od Ciebie jedynie zawiadomienia.

Hejter swoją wypowiedzią lub zachowaniem może dopuścić się popełnienia więcej niż jednego przestępstwa.

Uznanie, że hejt w Internecie stanowi przestępstwo nie jest proste. Nawet doświadczeni prawnicy mogą mieć z tym problem. Już nie mówiąc o tym, że odmiennego zdania może być sąd karny, przed który trafi sprawa do rozpoznania.

Przejdźmy teraz do konkretów.

Hejt w Internecie – co grozi hejterowi?

Co grozi hejterowi za popełnienie przestępstwa?

Dla każdego przestępstwa jest przewidziana inna kara. Za hejt w Internecie, który jest zniewagą lub zniesławieniem sprawcy grozi grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do roku.

Przy stalkingu, jeśli ofiara targnęła się na swoje życie, za kratkami można spędzić nawet 10 lat!

Jak widzisz kary za hejt mogą być dotkliwe. Kara pozbawienia wolności może zostać orzeczona w zawieszeniu, wówczas hejter musi uważać na każdy krok, aby nie trafić za kratki. Orzekane grzywny liczone są w tysiącach złotych, więc również jest to dotkliwe dla sprawcy. Bezpośrednio do więzienia nie jest łatwo trafić, ale jeśli ktoś już wcześniej narozrabiał i ma już przestępstwa na koncie, to widok zza krat staje się już bardziej prawdopodobny.

Twoje zdjęcia lub opisy zostały skradzione? Dowiedz się co możesz z tym zrobić, piszę o tym w artykule o kradzieży zdjęć lub opisów w Internecie.

Co istotne, sprawca z powodu hejtu widnieje do końca życia w kartotece karnej. Nawet jeśli dojdzie do zatarcia skazania, czyli teoretycznie dana osoba traci status karanej, to nigdy całkowicie nie znika z akt. Każdy z nas ma swoją teczkę karną w ministerstwie, w której znajduje się pełna informacja o wszystkim niedozwolonym, co zrobiłeś. Począwszy od mandatów za przejście na czerwonym świetle czy parkowanie na chodniku, a kończąc na popełnieniu poważnych przestępstw. Jakikolwiek ślad w tej teczce jest potencjalną, a popełnienie przestępstwa jest ogromną przeszkodą dla młodych osób, które w przyszłości chciałyby podjąć pracę na stanowiskach państwowych, np. w policji, w urzędach czy służbach.

Środki prawne przeciwko hejterowi

Jakie kroki podjąć, gdy nie masz wątpliwości, że hejt w Internecie jest przestępstwem?

Idź na policję i złóż zawiadomienie. Policja przyjmie Twoje zawiadomienie i przekaże je do sądu. Pamiętaj, by dobrze się przygotować. Zrób screeny hejtu, przedstaw SMSy, maile, wszystko wydrukuj. Jeśli w sprawie są świadkowie, to zapytaj ich wcześniej czy chcą zeznawać, a jeśli tak, podaj ich imię i nazwisko oraz adres.

W przypadku zniewagi i zniesławienia masz dodatkową możliwość – możesz od razu wystąpić do sądu z prywatnym aktem oskarżenia.

Którą drogę wybrać – iść na policję czy od razu wystąpić z wnioskiem do sądu? To zależy od sytuacji.

Jeśli wiesz kim jest hejter i masz dowody, możesz od razu wystąpić z prywatnym aktem oskarżenia do sądu. Natomiast, gdy nie znasz hejtera, albo nie masz dowodów, lepiej skorzystaj z pomocy policji. Policja może zebrać dowody i ustalić dane hejtera. Nie jest to jednak jej obowiązek, jeśli prowadzący sprawę policjant uzna, że nie ma potrzeby zabezpieczenia dowodów.

Niezależnie od ustaleń, policja przesyła Twoje zawiadomienie do sądu. Traktowane jest ono jako prywatny akt oskarżenia. Sąd po jego otrzymaniu, zawiadomi Cię pocztą, a dalej sprawa będzie toczyć się już przed nim.

Czy to przed policją czy przed sądem musisz być aktywna. Jeśli dysponujesz dowodami, to przedstaw je. Jeśli ich nie masz to wnoś, aby te dowody zebrały policja lub sąd.

Zupełnie inaczej jest w przypadku przestępstw publicznoskargowych. Organy ścigania same działają po złożeniu zawiadomienia. Nie musisz wówczas teoretycznie podejmować żadnych działań. Ale jeśli masz dowody, to oczywiście je przedstaw.

Procedura może wydawać się trudna, ale sąd i policja służą Ci pomocą. W razie potrzeby skorzystaj z pomocy prawnika. Tyle tylko, że to kosztuje. Choć niekoniecznie jeśli udasz się do punktu nieodpłatnej pomocy prawnej. Otrzymasz w nim darmową poradę prawną. Taki punkt znajduje się w każdej gminie. Pamiętaj, by wziąć ze sobą wszelkie dowody.

Hejt w Internecie – odpowiedzialność cywilna hejtera

Hejter może również ponosić względem Ciebie odpowiedzialność cywilną. Tego rodzaju odpowiedzialność polega na tym, że hejter może zostać zobowiązany względem Ciebie do określonych działań, jak i zapłaty określonej kwoty. Na jakiej podstawie?

Hejter może dopuścić się naruszenia Twoich dóbr osobistych. To pewne dobra, które są chronione prawem, takie jak zdrowie, wolność, dobre imię, godność osobista. Hejt w Internecie w oczywisty sposób może je naruszyć.

A zatem, gdy dojdzie do naruszenia dóbr osobistych, możesz żądać, aby hejter:

  • zaniechał działania np. skasował obraźliwe wpisy,
  • usunął skutki naruszenia np. opublikował przeprosiny,
  • zapłacił na Twoją rzecz zadośćuczynienie pieniężne,
  • lub zapłacił odpowiednią sumę pieniężną na wskazany cel społeczny np. na rzecz jakiejś fundacji.

Dodatkowo, jeżeli wskutek hejtu ponieśliście wydatki, możecie żądać ich zwrotu.

Przykładowo, gdy powodu hejtu chodziłeś na płatną psychoterapię, możesz domagać się zwrotu wydatków. Pamiętaj o paragonach lub fakturze!

Jak dochodzić swoich praw na gruncie cywilnym? W pierwszej kolejności wyślij do sprawcy pisemne wezwanie. Jeśli ten nie odpowie na wezwanie lub nie uczyni mu zadość, wystosuj pozew do sądu.

Co w sytuacji, gdy nie znasz sprawcy? Będziesz musiał posiłkować się policją lub sądem. Jak? Składając zawiadomienie o przestępstwie wedle procedury jak powyżej. Wówczas policja ustali dane sprawcy. Gdy organy ustalą dane sprawcy, masz już dane do wezwania lub pozwu.

Na co możesz liczyć w zakresie roszczeń cywilnych? Kwoty zadośćuczynienia lub sum pieniężnych na cele społeczne należy liczyć w tysiącach złotych. Również na gruncie cywilnym musisz zebrać i przedstawić dowody. Musisz wykazać, że hejter naruszył Twoje dobra osobiste w wyniku czego doznałeś krzywdy – cierpień psychicznych. Natomiast, gdy poniosłeś koszty, wówczas musisz wykazać ich wysokość. Najlepiej poprzez paragony i faktury.

Odpowiedzialność karna nieletniego hejtera i jego rodziców

Czy nieletni hejter może być ścigany? Czy jego rodzice ponoszą odpowiedzialność?

Nierzadko zdarza się, że hejterem jest osoba niepełnoletnia. Czy taka osoba ponosi konsekwencje prawne, a jeśli tak, to co jej grozi? Czy rodzice hejtera ponoszą odpowiedzialność za swoje dzieci?

Dziecko poniżej lat 13 odpowiada za tzw. demoralizację, a więc nie ponosi odpowiedzialności karnej, lecz mogą zostać nałożone na nie określone obowiązki.

Przykładowo, dziecko w tym wieku może zostać upomniane, zobowiązane do określonego postępowania (np. napisania wypracowania) lub poddane dozorowi kuratora.

Dzieci w wieku pomiędzy ukończonym 13 a nieukończonym 17 rokiem życia odpowiadają karnie, ale na zasadach szczególnych. Kara za popełnione przestępstwa orzeka się tylko wtedy, gdy nie ma innego sposobu wychowania dziecka. Na nieletniego w tym przedziale wiekowym mogą zostać nałożone te same obowiązki co na młodszego sprawcę. Z tą różnicą, że w poważniejszych przypadkach można nawet zostać umieszczonym w zakładzie poprawczym. Choć za hejt w Internecie raczej tam się nie trafia.

Na rodziców w przypadku zaniedbań mogą natomiast zostać nałożone określone obowiązki, takie jak nadzór kuratora sądowego. W rażących przypadkach stanowi to wykroczenie.

Odpowiedzialność cywilna nieletniego hejtera i jego rodziców

Czy nieletni hejter odpowiada cywilnie? Czy też odpowiadają jego rodzice?

Hejter poniżej lat 13 nie odpowiada za wyrządzone przez siebie szkody. Odpowiadają za to ich rodzice, choć nie automatycznie. Jeśli wykażą, że dołożyli należytej staranności i dobrze pilnowali dziecka, to nie będą odpowiadać na gruncie cywilnym.

Natomiast hejter po ukończeniu lat 13 odpowiada już osobiście. Chyba, że sąd uzna, że pomimo wieku nie był w stanie rozpoznać znaczenia swojego działania. Wówczas odpowiadają wyłącznie rodzice.

Ściganie hejtera w imieniu dziecka

Ostatnią istotną kwestią, którą należy poruszyć jest to, czy możesz ścigać hejtera w imieniu swojego dziecka? Występować przed policją i sądami, a nawet samym sprawcą?

Jak najbardziej. A nawet jesteś do tego zobowiązany. Dziecko bowiem działa przed sądami i organami za pośrednictwem swoich rodziców.

Hejt w Internecie – podsumowanie

Ufff… dobrnęliśmy do końca tego wpisu. Mam nadzieję, że teraz już wiesz, że hejt w Internecie to poważna sprawa. Zbierzmy wszystko w jedną całość:

  • jeśli krytyka nie jest rzetelna ani rzeczowa, staje się hejtem za który grozi odpowiedzialność prawna – karna i cywilna,
  • odpowiedzialność karna polega na tym, że hejter może zostać ukarany za popełnienie przestępstwa,
  • odpowiedzialność cywilna polega na tym, że możesz domagać się od hejtera określonych działań, jak i zapłaty określonych kwot,
  • małoletni hejter odpowiada karnie za swoje czyny, ale w zależności od wieku będzie odpowiadał za demoralizację, albo jak za czyn własny, lecz na specjalnych warunkach,
  • małoletni hejter powyżej lat 13 może odpowiadać cywilnie za swoje czyny,
  • Ty jako rodzic jesteś w pełni uprawniony do występowania w imieniu dziecka przed sądami, organami i sprawcą.

Powodzenia w dochodzeniu swoich praw!

Masz podobną sprawę i chcesz o niej porozmawiać? Napisz do mnie na kontakt@rafalgondzio.pl lub zadzwoń pod 785 548 757.

Wykorzystałem zdjęcie mohamed Abdelgaffar z Pexels.

Wszelkie prawa zastrzeżone. © Rafał Gondzio. Polityka Prywatności
Wyprodukowano w 38Digital >